poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Przybornik #4

Ten, jak i poprzedni przybornik, zrobiłam dla mojej Siostry.
W dalszym ciągu jestem serwetką zachwycona! :)


Zapraszam! :)

Tym razem kolorem, który znalazł się we wnętrzu przybornika był mocny róż. 
Na zdjęciu wygląda na złamaną czerwień, ale najbliżej prawdziwego koloru chyba jest karminowy. 

I proszę - przybornik z każdej strony:








Który "środek" według Was najbardziej do tej serwetki pasuje?
Bo ja się zdecydować nie mogę i chętnie zrobiłabym jeszcze przybornik 
z zielonym (jak listki z serwetki) środkiem :)






PS: U mnie przez ostatnie dni małe zamieszanie, Mężuś przybył, więc niedługo Wam doniosę
co u mnie słychać ;) Ściskam słonecznie! :)

21 komentarzy:

  1. Przyborniki są prześliczne oba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wracając do tego który mi się podoba to ten z czerwonym środkiem :)

      Usuń
  2. Z czerwonym środkiem jest super!
    Miłego wypoczynku z mężem:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podoba mi się z czerwonym środkiem!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie są świetne, ale najbardziej podoba mi się z czerwonym środkiem.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki dziewczyny! :) Czy czerwień rządzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę że jestem odosobniona w moim zdaniu, ale choć wszystkie przyborniki są piękne, to ten z popielatym środkiem wygrywa wszystko ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Z czrwonym środkiem jest najładniejszy. Wydaje mi się, ze ten z białym jest najmniej praktyczny. Nie będzie Ci się brudził od tuszu z długopisów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nie ja go używam ;) Poszedł rok temu jako prezent :D
      A tak serio to na prawie wszystkich kolorach będzie tusz czy kreski z rysika z ołówka widać. Ostatnio swój przybornik myłam na mokro i ładnie wszystko zeszło, ale przyznam, że dno było w opłakanym stanie. Kwestia też pewnie taka, czy jest ktoś pedantem i musi mieć czyściutko (to tylko czarny polecam hehe), czy komuś nie przeszkadzają zabrudzenia przy codziennym używaniu. Bo długopisy, nawet w zatyczkach, czasem się leją...

      Usuń
  8. Wspaniałe przyborniki Justynko. Bardzo są przydatne na biureczku.

    OdpowiedzUsuń
  9. a mnie obie wersje się podobaja :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. a mnie obie wersje się podobaja :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne, na pewno się przydadzą!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super przybronik. A mi się podoba ten z białym środkiem, choć pewnie jakbyś zrobiła jeszcze w zieleni, to kto wie który wtedy bym wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zależy, komu jaki kolor bardziej pasuje do otoczenia i co kto woli. Wszystkie trzy wersje są świetne. Ciekawe jakby z zielonym wyglądał?

    OdpowiedzUsuń
  14. No popatrz, a ja od trzech miesięcy biorę się za cztery podkładeczki pod kubeczki i pudełeczko do nich i zabrać się nie mogę. A miał być to prezent na Dzień Dziecka, w dodatku zamówiony zimą. Przyborniki wszystkie piękne, ale ten pierwszy chyba najbardziej przyciąga wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie to najlepiej prezentuje się na przedostatnim zdjęciu:) Choć ja jako miłośniczka zieleni wszelakiej chętnie bym i w takim towarzystwie tę serwetkę zobaczyła:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa i zapraszam do dyskusji :)