Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Maluch: Pytanie do Mam - kosmetyki

Witajcie! :)


Źródło obrazka: klik.

Dziś mam do Was kolejne pytanie i mam nadzieję, że i tym razem oczy na sprawę mi otworzycie :)

niedziela, 8 marca 2015

sobota, 28 lutego 2015

Moje mocne postanowienie...

...ale nie poprawy, bo ja grzeczna jestem. No... powiedzmy ;) 

  Stwierdziłam (jeszcze w grudniu), że styczeń jest dobrym miesiącem, by rozpocząć nowe postanowienie. Ha! Wszyscy tak pomyśleli? No popatrzcie, jak my się rozumiemy! :) Tylko.... luty już się kończy... Taki mały poślizg ;) Ale do rzeczy. Dzień Ślubu zbliża się w nieubłaganie szybkim tempie i do tego czasu chcę (jak pewnie każda przyszła panna młoda) wyglądać dobrze. 

Źródło: klik.

niedziela, 4 stycznia 2015

Wymianka Anielsko-Bożonarodzeniowa - podsumowanie

Witajcie :)
(Oh! Jak oficjalnie ;))

  Tak jak już pisałam, nie raz i nie dwa, w grudniu brałam udział w wielu wymiankach, a od dziś zaczynam chwalipięcko-wymiankowy maraton. Zobaczycie, co fajnego dostałam i co wysłałam ;) Ciężko było mi zdecydować, o której mam pisać jako pierwszej, drugiej itd., dlatego będzie według kolejności zgłoszeń :)

Na pierwszy ogień pójdzie anioł :)


Zapraszam! :)

czwartek, 6 listopada 2014

Moje kosmetyczne nowości

Kosmetyków często nie kupuję, ale tym razem w parę zainwestowałam. 
Czy jestem zadowolona? To zależy...

Źródło: klik.

poniedziałek, 6 października 2014

Włosy: maseczka z drożdży

  Po akcji "Wakacyjne zapuszczanie włosów", w której brałam udział zaczęłam bardziej dbać o moje włosy, bo chcę by trochę odżyły. Wiem, że nie będą już takie grube i mocne jak kiedyś (za dużo ich wypadło), ale nawet takie cienkie mogą być ładne :) 


piątek, 15 sierpnia 2014

Wymianka "Mięta/limonka?"

Końcem czerwca zapisałam się na wymiankę, a że paczuszki dotarły do adresatek szybciutko chciałam się nimi pochwalić już 20 lipca. Na sczęście przed publikacją postu sprawdziłam u organizatorki i (bo coś mi tam świtało) prosiła, by posty wymiankowe publikować dopiero od 15 sierpnia, więc dziś już mogę :)


Zapraszam! :)

czwartek, 7 sierpnia 2014

czwartek, 10 lipca 2014

wtorek, 8 lipca 2014

Moje nowości z FM

  Jak już wspominałam przy okazji wpisu "Witaj w mojej kosmetyczce", jestem (dosłownie) wielbicielką kosmetyków firmy FM Group. Już od grudnia roku 2008 testuję pojawiające się nowości jak i te dobrze mi znane kosmetyki :) Dziś przedstawiam mój zapach w nowej odsłonie, mój kolejny transparentny puder oraz matujący lakier.

Zapraszam :)


poniedziałek, 30 czerwca 2014

Akcja "Wakacyjne zapuszczanie włosów"

Długo, długo, długo zastanawiałam się, czy wziąć udział w akcji "Wakacyjne zapuszczanie włosów", bo nie wiem czy będę mieć czas, ale próbować zawsze można, a co z tego wyjdzie zobaczymy :)

sobota, 31 maja 2014

czwartek, 15 maja 2014

Witaj w mojej kosmetyczce :)

Będzie długo..... :)  

Moje kosmetyki do makijażu w 85% (jak nie więcej) składają się z kosmetyków FM Group. Od 2008 roku jestem dystrybutorką tej marki (wcześniej był jeszcze Avon i Oriflame) i nic nie zapowiada zmiany :) Większość produktów firmy FM kupuję dla siebie. Począwszy od chemii, przez perfumy kończąc właśnie na kosmetykach. Szczerze przyznaję, że jestem zadowolona z mineralnych kosmetyków tej firmy i pewnie będę im wierna :) Aha! I mam ich stanowczo za dużo! :)
  Tak więc zacznijmy od początku.
BAZA


wtorek, 13 maja 2014

Testuję: Biovax - Naturalne oleje


Biovax - Intensywnie regenerująca maseczka "Oleje naturalne"


  Tak jak zapowiadałam w poście o maseczkach Biovax klik zaczęłam je testować. Na pierwszy ogień poszła maseczka Biovax Intensywnie regenerująca maseczka "Oleje naturalne". 
  Po pierwszym użyciu jestem z niej zadowolona. Ma odpowiednią konsystencję, łatwo rozprowadza się po włosach. Jeżeli chodzi o zapach - znowu nie zwróciłam uwagi, więc pewnie był ok :) Maseczkę trzymałam przez godzinę, a nie tak jak było wskazane: 15 minut do pół godziny. Po wyschnięciu włosy były delikatniejsze, gładsze, z małym (ale zawsze) połyskiem, widać, że odżywione. Spokojnie maseczkę można robić 1-2 razy w tygodniu.
Podsumowując: maseczkę na pewno użyję po raz drugi :)

niedziela, 11 maja 2014

Testuję: maseczki Biovax

  Jak pewnie niektórzy zauważyli, dostępne są teraz w sieci sklepów Biedronka, próbki maseczek do włosów Biovax w bardzo przystępnych cenach. Tak jak już wspominałam, rozpoczęłam akcję "Wielkie testowanie próbek", o którym pisałam tu klik, więc siłą rzeczy i te się u mnie znalazły.


Już niedługo na blogu pojawią się ich recenzje :)
Zapraszam :) 

sobota, 10 maja 2014

Testuję: Hydratime plus

Krem Synchroline - Hydratime plus


  Krem jest chwalony na forach i ciekawa byłam jaki po jego zastosowaniu będzie efekt, jednak się chyba trochę zawiodłam. Sama konsystencja jest dobra, rozprowadza się po twarzy łatwo. W ogóle nie zwróciłam uwagi na zapach, więc albo jest delikatny albo w ogóle bezwonny. Po nałożeniu kremu skóra przez dłuższą chwilę po wchłonięciu wyglądała ok, ale później żadnych cudów nie zauważyłam. Nie podobało mi się też to, że po 2-3 godzinach od nałożenia skóra na policzkach była w dotyku niemiła i miałam uczucie dziwnej suchości - co przy kremie nawilżającym nie powinno mieć miejsca. Krem przeznaczony jest do skóry suchej i bardzo suchej, a moja sucha jest tylko miejscowo, więc może po prostu źle dobrałam. Plusem jest to, że nie jest tłusty i skóra się po nim nie "świeci", więc jeżeli komuś się on sprawdzi to będzie dobry pod makijaż.
Podsumowując: 
dobrze, że miałam próbkę, bo teraz na kupno całego kremu się nie zdecyduję.

czwartek, 8 maja 2014

Testuję: Lirene odżywianie

  W zasadzie nie miałam problemów ze skórą na twarzy. Przez długie lata używałam zwykłych, tanich kremów, przeważnie nawilżających i nic się nie działo. Jednak od dłuższego czasu skóra zrobiła bardzo wrażliwa i kremy, które używałam muszą iść w odstawkę. Mam jasną naczynkową cerę, skłonną do przebarwień. Na policzkach jest bardzo przesuszona, a czoło się "świeci". Czasami pojawiają się suche skórki. Jedynym kremem, który zawsze awaryjnie mam pod ręką jest po prostu Nivea. Testowanie kremów rozpoczęłam od tych z tańszej półki, bo czasem perełkę można tam znaleźć. Niestety duża część kremów z Ziaji i Garniera mnie uczuliła albo po pierwszym użyciu (i od raz musiałam je z twarzy zmywać) albo po przekroczeniu magicznej połowy słoiczka..... Ostatnio rozpoczęłam akcję "Wielkie Testowanie Próbek" i  o niej na blogu często będzie słychać :)

Na pierwszy ogień idzie Lirene DermoProgram - Odżywianie.


  Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie bardzo miło. Po nałożeniu nic mnie nie piekło, nic nie ściągało skóry (a czasami mi się takie uczucie zdarzało), nie miałam czerwonych plam na policzkach. Maseczkę bardzo dobrze się rozprowadza, a do momentu wchłonięcia jest trochę tłustawa, ale lekka. Efekt po maseczce długo się utrzymuje i skóra wygląda na odżywioną. Na pewno użyję jej drugi raz :)


Dodane 26.05.2014r.:
już parę razy używałam maseczki i pierwsze wrażenie nie było mylne - dla mnie jest bardzo dobra! :)