niedziela, 24 kwietnia 2016

Pompony po raz pierwszy! :)

Pytałam Was w ostatnim poście o kolorowy tiul. Większość z Was obstawiała spódniczki dla królikowych panienek i takie też pewnie niedługo powstaną :) Prawidłowe "trafienie" miała Greenfrog i o pomponach właśnie napisała :)


Przed Wami moje pierwsze tiulowe pompony! :)


  Wszystkie robiłam na kole odrysowanym od talerza - średnica 20 cm. Różnią się między sobą sztywnością tiulu, bo jak się okazało trafiły mi się 4 różne :) Ciemne zielone są z najsztywniejszego i pewnie dlatego wyszły takie jakieś nastroszone. Kolejny co do sztywności był miętowy tiul. Różowy i fioletowy były takie same, czyli powiedzmy tak po środku i pomponiki wyszły najładniejsze. Miałam jeszcze biały, ale całego białego pomponu nie robiłam z prostego powodu - był mięciutki jak firanka, kompletnie się nie nadawał. A teraz już nie przeciągam, zobaczcie co wymodziłam ;)









Zdjęcia fioletowego pomponu wstawiam dwa: z lampą i bez - z odwzorowaniem koloru jest kiepsko, 
ale po powiększeniu widać przynajmniej, że ma taki niby brokacik i się błyszczy :)



A to taki składaniec:



Który powstawał tak:



Miękkości czy grubości tiulu miałam różne, ale to chyba nie powód, 
by z tego samego kółka powstały aż tak różniące się pompony?! ;)





Na koniec postu - wrocławska wiosna! :)



Udanego tygodnia Wam życzę! :)

28 komentarzy:

  1. super fajne pompony i piękna wiosna

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne! zachwycajace!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale u Ciebie kolorowo!Też robiłam popmony i też się dziwiłam, że powstają różne/

    OdpowiedzUsuń
  4. ha! no zobacz, udało mi się zgadnąć :D
    pompony wyszły CUDOWNE, szczególnie podoba mi się ten miętowy <3 marzą mi się takie na własnym ślubie! Muszę spróbować zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko się je robi, jeden max. 15 minut :)

      Usuń
    2. Oo! To tym bardziej :) teraz "tylko" musze kupic tiul i brać sie do roboty! :)

      Usuń
  5. Fajne i kolorowe pomponiki zrobiłaś. Ta wiosna na drzewie jest nieziemsko piękna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajnie kolorowo za sprawą tych pomponów się zrobiło :) Szczerze powiem, że jeżeli nie potrzebujesz ich do niczego konkretnego to nawet fajnie, że są w różnych rozmiarach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebuję konkretnie, ale tym lepiej, że są różne :) Więcej powiem jak będę mogła :)

      Usuń
  7. Śliczne pompony ale nie wiem co bym miała z nimi zrobić :)

    A ostatnie zdjęcie, czyli wiosna cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajniutkie, śliczna dekoracja

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiosna przepiękna - u mnie właśnie pada deszcz, a w nocy był mróz. Pompony fajniutkie - co dalej z nimi będzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie wiosny jeszcze z soboty, bo niedziela też była ponura i deszczowa, a dziś jest ziąb :( Pompony gdzieś powędrują, ale póki nie dowędrują to nic powiedzieć nie mogę ;)

      Usuń
  10. Śliczne, muszę takie sama zrobić :)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe doświadczenie, nie wiem do czego będziesz ich używać , ale jest pięknie wiosennie i kolorowo.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa i zapraszam do dyskusji :)