piątek, 27 maja 2016

Mój pierwszy chustecznik

Zbierałam się do chustecznika jak pies do jeża. Miałam go chyba od roku, ale dopiero niedawno nadeszła ta upragniona chwila, gdy i on i ja dojrzeliśmy do decyzji "robimy dziś!" ;) 
I tak oto powstał wiosenny, kwiatowy chustecznik.



  Tak naprawdę to "robimy dziś" miało miejsce w lutym, a potem przez kolejne dwa miesiące przesypiałam większość czasu, więc kończenie go wypadło dopiero na koniec kwietnia ;) W przypływie (powrocie) chęci do tworzenia i szycia zaczęły powstawać inne docoupage'owe tworki. Będę się mini (jak i królikami) chwalić już niedługo, a zajmie mi to pewnie z miesiąc! :) Dziś zapraszam na oglądnięcie chustecznika z każdej strony i przypominam, że można go wygrać w moim candy kilk kilk kilk :)









Miłego dnia! :)

28 komentarzy:

  1. bardzo ładny, taki delikatny i wiosenny! ja ostatnio szyłam pokrowce na pudełka chusteczek, muszę je u siebie pokazać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuj, pokazuj, bo pokrowców chyba jeszcze nie widziałam :)

      Usuń
  2. Super CI wyszedł :) czekam na kolejne twory ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo radosny, teraz czas na piękne kwiaty wszędzie

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. W końcu wiosna to najpiękniejsza pora roku :)

      Usuń
  5. Justynko chustecznik jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jak pamiętam z pierwszą córką jak bym mogła , to bym spała i spała, chustecznik cudny - już kolejnych nie mogę się doczekać {TBP}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie chustecznik powstał jeden, ale innych towrków pełno ;)

      Usuń
  7. Niektóre projekty po prostu muszą dojrzeć :)
    Świetna praca!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny wiosenny chustecznik.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wiosenny chustecznik.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny jest. Na decou-warsztatach chustecznika nie mogłam się doczekać. Wiedziałam, dla kogo chcę go zrobić i jaką serwetką ozdobić i akurat na te konkretne zajęcia swoich serwetek nie wzięłam, musiałam więc zadowolić się warsztatowym, a chustecznik trafił do kogoś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj często tak mam, najpierw na coś się czeka z "idealnym planem", a potem figa z makiem ;)

      Usuń
  11. wyszedł przepiękny!! Ja już na swoim koncie mam 6 chusteczników. Pamiętam, jak w zeszłym roku zrobiłam swój pierwszy i byłam nim zachwycona :)
    Dodaję zdjęcia na fejsie zrobiłam tam moją stronkę z rękodziełem :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. Śliczny, pięknie Ci wyszedł, jak na pierwszy raz to bardzo dobra praca :-)
    Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny chustecznik. Bardzo wiosenny i taki kwiecisty. Bajka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny jest, już mam na niego chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to później powinnaś dodać zakładkę wyprzedaż i maleństwo będzie miało pierwsze oszczędności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa i zapraszam do dyskusji :)