Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 października 2014

Październikowy mix

 Dziś mam wolną sobotę i tak się na nią cieszę, że nie wiem od czego zacząć :) 
Tyle rzeczy czeka na dokończenie, a za oknem pogoda cudna :)


Na powyższym zdjęciu poranna droga do pracy w promieniach wschodzącego słońca :)


piątek, 6 czerwca 2014

Szybki piątkowy obiad - pesto

  Do zrobienia swojego pesto zabierałam się prawie dwa lata, czyli od momentu kiedy się rozsmakowałam w pesto :) Tak, tak... dopiero niedawno mi posmakowało i teraz nie wyobrażam sobie bez niego makaronu "na szybko" :) Ale wczoraj, robiąc mały przerywnik w papierkowej robocie, patrząc na bazylię stojącą w kuchni od paru dni stwierdziłam, że eksperyment trzeba w końcu przeprowadzić :)

wtorek, 8 kwietnia 2014

marcowe truskawki

  Pomału pojawiają się truskawki. Kuszą wielkością, kształtem i pięknym kolorem. Ale.... jak wiadomo, żeby poczuć ten pyszny smak jeszcze trochę musimy poczekać. Niedawno (jeszcze w marcu) na zakupach w jakimś markecie wyłożone były piękne truskawki, pakowane w małe porcje i gdy stojąc obok zastanawiałam się czy może jednak się skusić to samo robił pewien chłopak. Dyskutował z dziewczyną, wymieniał jej wszystkie zalety truskawek, że duże, że ładne... ale niestety ona była nieugięta. I ostatnim argumentem było zdanie "Ale jak one ładnie pachną." Sama odruchowo powąchałam i faktycznie, zapach miały taki... truskawkowy, więc wzięłam :) 



 Zjadłam je szybciutko, ale niestety smak jeszcze nie jest ten. Przy okazji przypomniał mi się jeden dobry deser, który robiłam w tamtym roku w czerwcu - miesiącu truskawek :)   Jeżeli ktoś będzie miał ochotę to zachęcam jak najbardziej, bo mimo, że sama go wymyślałam jeszcze trochę niewprawną ręką deserowych słodkościach, to wyszedł bardzo smaczny :)

Potrzebne będą (na 3 porcje):
- 2 serki mascarpone po 250g (jednak użyłam tylko 1,5 opakowania)
- 1 żółtko
- 4 łyżeczki cukru
- 2 biszkopty podłużne (te "paluchy" z cukrem)
- ok. 23 truskawek (te były mniejsze)
- kakao (ja używam tylko tego z wiatraczkiem)
- 8 kostek białej czekolady

A więc do dzieła:

Białą czekoladę rozpuściłam w kąpieli wodnej. Truskawki opłukałam bieżącą wodą i zostawiłam do wyschnięcia. 
Masa 1:
Żółtko z jedną łyżeczką cukru zmiksowałam tak,aż zrobiła się pyszna słodziutka pianka. Dodałam jeden serek mascarpone i zmiksowałam na gładką masę.
Masa 2:
Około 12 truskawek zblenderowałam z 3 łyżeczkami cukru, tak jak na koktajl. Dodałam pół serka mascarpone i zmiksowałam.

Pucharki:
8 truskawek pokroiłam na ćwiartki i po parę wsypałam na dno pucharków. Następnie dałam łyżkę masy nr 1, na to parę kawałków biszkopta (jeden biszkopt kroiłam na 6 kawałków). Teraz czas na masę nr 2 - też łyżkę. Na to ułożyłam pozostałe ćwiartki truskawek. Na truskawki łyżka masy nr 1, a na nią łyżka masy nr 2. Posypałam kakao. Teraz pozostałymi trzema truskawkami przyozdobiłam deserki. Pokroiłam je na ćwiartki i ułożyłam na wierzchu. Na koniec delikatnie polałam roztopiona białą czekoladą i wstawiłam na dłuższy czas do lodówki

A oto moje dzieło:


                                               

piątek, 4 kwietnia 2014

Na słodko

Piątek.... Piąteczek.... Piątunio :)
Lubię piątki i nie dlatego, że to ostatni w tygodniu dzień pracy (nie no skąd ;) ), ale dlatego, że w piątki najlepiej mi się gotuje - a nawet ostatnio piecze! Dziś nic nie upiekłam, ale za to ugotowałam sobie szybciutko obiad. Gotuje się (chyba) łatwiej natomiast do pieczenia jakoś mnie nigdy nie ciągnęło. Kiedyś siłą trzeba mnie było zaciągać. Pierwszą babkę drożdżową w całości zrobiłam sama gdzieś w liceum i wyszła bardzo fajnie. Kolejna była już zakalcem ;) I zakończyły się moje podboje piekarnika. Podczas studiów - cisza. Dopiero po studiach zaczęły się małe i duże desery, tarty i torty, które publikowałam na moim pierwszym blogu . 





Niedługo zrobi się troszeczkę kulinarnie, bo przedstawię Wam moje sprawdzone przepisy (oj nie, nie jest ich dużo ;) ) . A później..... czas pokaże :)